sobota, 4 kwietnia 2015

ŚWIĘTA i siedem skrzyń szczęścia:)


No i jak święta? Koszyczek czeka na jutrzejsze śniadanie? U nas Pitek kręci się z niecierpliwością wokół swojego koszyka i myśli ja by tu coś podkraść…w sensie jakąś czekoladkę czy coś, znacie to? My od rana kręcimy się po domu, pichcę jeszcze co tak mi do głowy wpadnie, mamy sporo pysznego ciacha i też szybko znika…

Powiem Wam, że pogoda poddaje w wątpliwość, czy to święta wielkanocne czy może wróciło Boże Narodzenie, choć teraz za oknem piękne słońce – nareszcie. Wymarzłam ostatnio na kość. Za to nasz warzywnik jest prawie skończony. Mamy siedem skrzynek o wymiarach 240/120 cm i już wkrótce będą w nim rosły różniste zielone do podjadania, do sałatek, do chrupanie i do czego sobie tylko wymyślimy. I jestem HAPPY!!! Skrzynie są, póki co, wypełnione ziemią kompostową do ¾ wysokości, ale jeszcze uzupełniamy. Jak tylko zacznie porządnie świecić słońce ruszamy z dokończeniem prac. Przemko, na co dzień pan z administracji, popołudniami zakłada właśnie TO obuwie, do tego właśnie TAKIE spodnie i śmiga w pracach ogrodowych i jest…śmiesznie – nieprawdopodobnie śmiesznie. Efekt końcowy tego śmigania pokażę. Tymczasem kilka złapanych kadrów z dnia dzisiejszego i poprzednich.







Na koniec składam wszystkim moim blogowym podczytywaczom wszystkiego, co najlepsze na te święta, spokoju, radości i zasłużonego odpoczynku. Na mnie czeka nietknięta od jakiegoś czasu literatura i kanapa – wygodna i zapraszająca do leniuchowania, co też zamierzam uczynić.
Pozdrawiam ciepło i do następnego spotkania.


5 komentarzy:

  1. Onucy tylko jeszcze brak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukamy, może jakieś designerskie znajdziemy:)

      Usuń
  2. Zacznę od najważniejszego...od życzeń:) Dla Ciebie i Twojej wspaniałej rodzinki życzę dużo radości i serdeczności w przeżywaniu Świąt Wielkanocnych, spokoju i refleksji, odpoczynku i słodkiego leniuchowania na kanapie z książką w dłoni:) U mnie będzie wreszcie podobnie;)
    Druga sprawa to jestem zachwycona Waszymi skrzyniami, ależ świetny pomysł! Dość popularny, bo przeglądam gazetki i eksperci podpowiadają własnie to, by spróbować uprawy w skrzynkach. Będę zaglądać do Ciebie, bo jestem ciekawa, jak to dalej będzie wyglądało:)
    Pan z administracji wygląda w tym obuwiu niezwykle uroczo;) Super, tak trzymać, odskocznia od codzienności musi być:)
    Tak, koszyczek czeka, babeczki dziwnie nadgryzione, jaj chyba ubyło...chlebek też podskubany;) Niecj jedzą na zdrowie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za życzenia, dla Ciebie również wiele inspiracji i spokoju na ten świąteczny czas:) Monika, co do skrzyń to sama jestem ciekawa jak to wszystko wyjdzie, skrzynie już są ustawione, ziemia prawie do końca i zaczynamy sadzenie:):) Gardener's World bardzo poleca takie rozwiązanie w warzywniku, zobaczymy, jak to się sprawdzi w polskich realiach. Pan z administracji na codzień śmiga w koszulach zapiętych pod szyję, a po pracy...każdy widzi:) Pozdrawiam ciepło i do następnego:) Ps. To kiedy zawitasz w Opolskie?

      Usuń
  3. Skrzynki już wyglądają rewelacyjnie a co dopiero gdy będą buchały zielenią - ZAZDROSZCZĘ!!! ;-) Uwielbiam prace na działce, cieszę się z każdego promyka słonka i już nie mogę się doczekać kiedy prace ruszą pełną parą;-) Tymek wczoraj posadził z Przemkiem ziemniaki, podszedł sprytnie do sprawy, Przemek pozaznaczał gdzie ma kłaść ziemniaki a on wysypał wszystkie na zabawkową wywrotkę i podjeżdżał w wyznaczone miejsca, bo przecież jak to stwierdził, nie będzie latał z jednym;-))) papa

    OdpowiedzUsuń